poniedziałek, 29 czerwca 2015

Lutowanie twarde i miękkie

    W technice łączenia metali mamy dwa rodzaje lutowania: twarde i miękkie.
Lutowanie to innymi słowy sposób spajania stopów z wykorzystaniem spoiwa, które ma niższą temperaturę topnienia, niż elementy łączone. Czyli nie są nadtapiane jak to ma miejsce podczas spawania.
    Z lutowaniem miękkim mamy do czynienia wtedy, kiedy spoiwo ma temperaturę topnienia niższą niż 400 stopni . Do takich spoiw należą:
Spoiwo cyno-ołowiowe LC60
Spoiwo cynowo-miedziowe Sn97Cu3
    Przy lutowaniu twardym spoiwa mają temperaturę topnienia powyżej 650 stopni są to spoiwa:
Lut miedziany LM-60
Lut srebrny LS45
Lut fosforowy LCuP6
Do lutowania służą lutownice transformatorowe, lutownice oporowe, palniki gazowe na propan butan, palniki cyklonowe na propan butan, palniki propan + tlen, palniki acetylen + tlen.
    Przed lutowaniem należy dokładnie oczyścić powierzchnię z tłuszczów, nalotów, tlenków, siarczków, kleju itp.. Jest to warunek konieczny do powstania prawidłowego łączenia.
Najpierw elementy czyścimy  mechaniczne, korzystając z skrobaka, włókniny szlifierskiej lub papieru ściernego, potem chemicznie, używając do odtłuszczenia rozpuszczalników acetonowych lub benzyny ekstrakcyjnej. Również do usunięcia siarczków i tlenkow oraz aktywowania powierzchni kwasu lutowniczego, pasty lutowniczej i topników. Wejdź na stronę http://narzedziatechnika.pl/
    Lutowanie miękkie polega na scalaniu metalu za pomocą łatwo topliwego lutu cynowego. Luty mają na ogół postać pałeczek lub pręcików. Występują wraz z topnikiem lub bez. Topnik jest konieczny do prawidłowego połączenia, chroni powierzchnie przed powstawaniem tlenkowo siarczkowych nalotów i powoduje, że spoiwo bez trudu zwilża powierzchnię. Trzeba dbać, aby nie przegrzewać lutowanych elementów, szczególnie przy lutowaniu palnikiem płomieniowym.
    Tego typu połączenia są, w niewielkim stopniu, odporne mechanicznie, ale świetnie przewodzą prąd i dają gwarancję szczelności. Znajdują zastosowanie w elektryce i elektronice, w instalacjach wodnych i CO.
     Jak w praktyce wygląda lutowanie miękkie np. przewodów elektrycznych:
Z przewodów usuwamy izolację. Jeżeli są to cienkie przewody to stosujemy jako topnik kalafonię, bo pasta lutownicza zawiera w swoim składzie kwas i może po pewnym czasie doprowadzić do korozji przewodów. Nagrzewamy grot i nakładamy cynę tak, aby powstała kropelka i wstrzymujemy nagrzewanie. Zanurzamy grot w paście. Przewody do lutowania skręcamy i pobielamy (połączenia elektryczne), przykładamy do skręconego przewodu grot i włączamy lutownicę.
Temperatura spowoduje, że nadwyżka topnika spłynie na przewód i odtłuści go i usunie tlenki, chwile po tym roztopiona cyna spłynie na przewód i pokryje go w całości.
    Jak tylko cyna spłynie na przewód należy od razu przerwać nagrzewanie i odsunąć grot od przewodu. Unikniemy w ten sposób przegrzania topnika i utlenienia cyny. Pobielone przewody stykamy jeden z drugim, na grot nabieramy odrobinę cyny z topnikiem (patrz wyżej).
Grzejemy połączone przewody, jak tylko cyna na przewodach się roztopi i połączy natychmiast przerywamy nagrzewanie.
    Uwaga pamiętajmy, że przez chwilę cyna jest jeszcze ciekła i tak długo jak nie wystygnie nie można poruszać przewodami.
    W wypadku lutowania nadzwyczaj cienkich przewodów nie stosujemy pobielania. Całą operację robimy za jednym podejściem. Najpierw skręcamy kabelki następnie lutujemy.
Po skończonym lutowaniu można usunąć topnik denaturatem, w szczególności, jeżeli stosujemy  pastę lutowniczą.
    Lutowanie twarde na przykładzie pękniętej rurki mosiężnej, lut srebrny.
    Lutowanie powinno się przeprowadzać w dobrze wentylowanych pomieszczeniach. Pomieszczenie nie powinno być za mocno oświetlone, nie widać wówczas koloru nagrzanego metalu.
Do lutowania twardego używamy palników propan butan, propan-butan + tlen i acetylen + tlen, nagrzewanie indukcyjne. Wszystko zależy od wielkości lutowanych elementów i użytego lutu. W opisywanym przykładzie mamy długą rurkę mosiężną o średnicy 22mm i grubość ścianki około 1mm.  Do takiej pracy wystarczy palnik cyklonowy na propan butan techniczny. Dysza 19mm dająca około 3,5kW.
Lutowanie twarde - przykład:
    Części lutowane oczyścić mechanicznie i chemicznie. Łączone fragmenty stawiamy na płycie szamotowej, która w śladowym stopniu odbiera ciepło a przy lutowaniu seryjnym kumuluje je i co więcej ogrzewa otoczenie. Dokładnie dopasowujemy łączone powierzchnie. Lut, nie może być za gruby, w naszym przykładzie może mieć średnicę 1,5mm - 2mm. Grzejemy palnikiem elementy do temperatury topnienia topnika. Zwilżamy topnikiem powierzchnie lutowane. Kolor metali zmienia się po zwilżeniu topnikiem. Kontynuujemy grzanie do temperatury roboczej. W zależności od rodzaju lutu może to być 700-950 stopni. O temperaturze najlepiej mówi kolor metalu.
Po osiągnięciu temperatury roboczej dotykamy lut twardy na styku łączenia i czekamy aż się stopi i przeniknie kapilarnie między łączone elementy. W tym momencie przerywamy grzanie.
Resztki topnika zmywamy gorącą wodą.Informacje ze http://wiertlogres.pl/
    Jeśli stosujemy lut mosiężny LM-60 do lutowania stali, to oprócz topnika na drucie można nasypać w miejsce lutowania boraksu.
    Jeżeli stosujemy lut fosforowy do spajania miedzi, to nie potrzeba topnika (ja jednak zawsze stosuję)
Reszta to praktyka i jeszcze raz praktyka.
Pozdrawiam

sobota, 27 czerwca 2015

Latarki MACTRONIC


Dzień dobry!
Moja wiedza o latarkach: Mactronic, MX-T160, Defender i Thunder.
    Nie będzie to pełna recenzja lub porównanie wszelkich cech latarek, tylko krótki opis najważniejszych, z mojego punktu widzenia, zalet trzech modeli latarek taktycznych Mactronic.
   Pierwsza z nich dość popularna, przede wszystkim ze względu na cenę i akcesoria w standardzie, to latarka M-force  MX-T160. Niebywałą zaletą tego wzoru jest cena, poniżej 200 zł. Za taką cenę dostajemy następujący zestaw: latarkę, wyłącznik żelowy, filtry lub dyfuzoryw kilku kolorach i montaż na broń w standardzie Picatinny. Latarka jest dedykowana do wiatrówek lub replik ASG. Zasilanie to jedna bateria lub akumulatorek CR 123. Ja używam akumulatorka o pojemności około 800mAh ( starcza na 4-5 godzin).   Latarka M-Force MX-T160 ma diodę CREE XP-E o mocy 160 lumenów, w praktyce umożliwia dobre oświetlenie celu na dystansie do 20 metrów. Oczywiście zasięg skuteczny jest znacznie większy, bo grubo ponad 150 metrów. Tekst z bloga http://sklepdremel.pl/
    Drugi model jest bardziej zaawansowany, przede wszystkim jest przeznaczony do broni palnej i co za tym idzie ma wysoką odporność na wstrząsy. Mam na myśli latarkę Defender . Pierwsze wrażenie, kiedy ją włączyłem to niezwykle duża moc w stosunku do gabarytów. Latarka Defender ma diodę CREE XM-L U2 o mocy 720 lumenów, nie mam możliwości testu, ale wydaje się, że ta liczba nie jest przesadzona. Latarka w zupełności poradzi sobie w każdym budynku, pozwala na dobre podświetlenie celu na odległościach do 50 metrów.  Zasięgu optymalnego nie testowałem, ale myślę, że na 200 metrów da sobie radę.   Zasilanie to: 2 baterie lub akumulatorki CR123, lub ogniwo dostarczane przez firmę Mactronic. Na rynku są również akumulatory stanowiące ekwiwalent 2 sztuk CR123. Nie testowałem tego rozwiązania, ale na dniach kupię 2 sztuki wraz z ładowarką, to będę coś więcej o tym wiedział. Tryb 100% jest potwornie energożerny, wystarcza na niecałe 1,5 godziny. Jak spadnie moc akumulatorów, to latarka przerzuca się automatycznie w niższy tryb.
Latarka dostarczana jest bez dodatkowego wyposażenia, a ma go całkiem sporo. Trzy rodzaje wyłączników żelowych, jeden wyłącznik PRO Cap, filtry kolorowe IR  do podświetlania noktowizji. Latarka ta posiada 2 rodzaje mocowań na broń Picatinny i na lufę. Osprzęt nie jest tani i nieco z zazdrością spoglądałem na pierwsze promocyjne zestawy sprzedawane przez Mactronic, gdzie w małym pokrowcu WZ było estetycznie poukładane dodatkowe wyposażenie.
    Ostatnia latarka to całkowita nowość, moc 1020 lumenów, lekka, ale bardzo solidna konstrukcja oto latarka Thunder XTR. Wykorzystana dioda CREE XM-L2 pozwala na oświetlenie celu do 300 metrów. Miałem okazję na wieczornym marszu zobaczyć jej moc, powiem krótko: wrażenie było takie jak bym włączył długie w samochodzie. Nie mam pojęcia, bo do tej pory nie testowałem ile może świecić w trybie 100% na akumulatorach, ale podejrzewam, że nie dłużej niż 1 godzina. I naturalnie na akumulatorach 18650 o pojemności od 3000-3600mAh. Latarka Thunder jest sprzedawana w jednej wersji, bez dodatkowego wyposażenia. W zestawie otrzymujemy latarkę, pokrowiec, adapter do baterii i 2 baterie CR123. W zestawie jest  jeszcze dyfuzor, bardzo prosty z elastycznej gumy plus dwa szkiełka mleczne i bezbarwne. Fajnym rozwiązaniem jest metoda zmiany trybu pracy. Wystarczy przekręcić w prawo i lewo głowicę o 45 stopni i zmieniamy tryb na 100%, 25% i 2%. Nie zdołałem włączyć stroboskopu, ale nie czytałem instrukcji, więc nie ma się co dziwić.
Osprzęt dodatkowy to montaż na broń, taki sam jak do Defendera, wyłącznik żelowy i akumulatorki 18650 z ładowarkami.
To dziś na tyle. Dalsze wiadomości ze strony http://narzedziacentrum.pl/
 pozdrawiam Rafał

czwartek, 25 czerwca 2015

Czujniki czadu i gazu

Witam!
 W dzisiejszym tekście  moim zamiarem nie będzie straszenie Państwa, lecz scharakteryzowanie  czujnika gazu lub czadu, który może zapobiec tragedii.
 Zaglądając w statystyki straży pożarnej możemy się przekonać, że kwestia czadu w lokalach, szczególnie w sezonie grzewczym, jest bardzo poważna. Dane mówią o śmiertelnych ofiarach czadu rzędu 500 osób rocznie. Z cichym zabójcą, jakim jest tlenek węgla, można walczyć na kilka sposobów. O rozwadze i daleko posuniętej ostrożności nie trzeba pisać, problem w tym, że czasami to nie wystarczy. Jeżeli czad pojawi się w pomieszczeniach i będzie dochodził do granicznych wartości to pomóc może tylko detektor czadu. (więcej na http://www.poradniknarzedziowy.pl/)
 Zanim przejdę do omówienia czujników gazu i czadu podam trochę teorii.
 Tlenek węgla jest gazem bezbarwnym i bezzapachowym, zatem trudny do wykrycia przez człowieka. Zgodnie z wieloma badaniami naukowymi szkodliwe działanie czadu jest głównie zależna od:
  1. Stężenia tlenku w powietrzu.
  2. Czasu przebywania i aktywności ruchowej w tym środowisku.
  3. Od specyficznych cech fizjologicznych osoby narażonej.
  Tlenek węgla z wdychanego powietrza  jest absorbowany do krwi.  Powoduje to tworzenie się w organizmie tzw. karboksyhemoglobiny, która zmniejsza zdolność krwinek do transportu tlenu. To z kolei powoduje niedotlenienie narządów, tkanek i mózgu. W zależności od stężenia karboksyhemoglobiny w krwi powstają objawy:
  • uczucie ucisku i lekkiego bólu głowy, 
  • rozszerzenie naczyń krwionośnych (10-20%).
  • pulsowanie w skroniach (20-30%).
  • silny ból głowy, 
  • osłabienie, 
  • oszołomienie, 
  • wrażenie ciemności, 
  • nudności, wymioty, 
  • zapaść (30-50%)
  • Zaburzenia pracy serca, 
  • przyspieszenie tętna i oddychania, 
  • śpiączka przerywana drgawkami (50-60%)
 Dalej nie będę pisał, w każdym razie przy stężeniu ponad 60% może dojść już do nieodwracalnych upośledzeń narządów i śmierci.
 Dla zobrazowania  stosuje się przykłady stężeń i reakcji organizmu.
W czujniku czadu CD-50B8 można przeczytać:
wdychanie tlenku węgla o stężeniu 200 ppm w ciągu 2-3 godzin powoduje lekki ból głowy, zmęczenie, nudności. Stężenie 12800 ppm w czasie 1-3 minuty powoduje błyskawiczną śmierć.
  Czujnik czadu monitoruje obecność w powietrzu tlenku węgla. Pracuje on w oparciu o technologię półprzewodnikową, tzn. znajdujący się w urządzeniu detektor reaguje na zawarty w powietrzu czad i uruchamia alarm.
  Nawet nieduże stężenie CO rzędu kilku setnych procent 0,005% utrzymujące się przez dłuższy czas spowoduje uruchomienie alarmu dźwiękowego i zapalenie diody sygnalizacyjnej.
 Wykrywacz czadu np.: CD-60A4 z LCD warto zamontować w łazienkach, kuchniach, korytarzach sąsiadujących z potencjalnymi źródłami zagrożenia. Należą do nich: gazowe podgrzewacze wody z otwartą komorą spalania, kominki opalane drewnem i gazem, przenośne grzejniki gazowe i piecyki opalane paliwami ciekłymi, piece kaflowe, i oczywiście kotłownie miałowe, lub opalane drewnem.
  Tlenek węgla czyli popularnie zwany czadem jest gazem o niższej gęstości od powietrza, lecz powstaje prawie zawsze, jako mieszanka z ciężkim dwutlenkiem węgla, przez co unosi się tuż nad podłogą. Z tego powodu czujniki montuje się zawsze na wysokości ok. 50 cm nad podłogą. Chyba, że korzystamy z czujnika gazu i czadu np. CGD 31A2| to wtedy na wysokości 150cm-160cm.
  Decydując się na czujnik czadu zwróć trzeba uwagę na to, czy posiada certyfikat potwierdzający przeprowadzenie testów  i czy jest zasilany na baterię czy z sieci. Oba rozwiązania mają zalety i wady. Urządzenia bateryjne sprawdzą się w sytuacji zaniku napięcia, lecz wymagają stałej kontroli baterii. I tu uwaga jak większość urządzeń elektronicznych mogą źle pracować przy słabych bateriach (chyba, że mają samoczynny system informowania o stanie baterii).
  Natomiast zasilane sieciowo przestaną działać, jeżeli braknie prądu, to oczywiste. Biorąc pod uwagę wady i zalety obu czujników nigdy nie dają nam 100% pewności wykrycia czadu a jedynie w dużej mierze podniosą prawdopodobieństwo jego wykrycia. Warto, więc co jakiś czas testować urządzenie i dokonywać okresowych przeglądów. (czytaj też na blogu skleptechnika24.pl)
  Czad najczęściej zabija w mieszkaniach, w których nie ma właściwej wentylacji, przewody wentylacyjne są niedrożne lub zaklejone.( aby było cieplej!!!), kominy przytkane, a plastikowe szczelne okna nie zapewniają odpowiedniej cyrkulacji powietrza.
  Kwestię tych okien i super szczelnych domów opisywałem w artykule " wentylacja między pokojami".
  Następne zagrożenie stanowią gazy wybuchowe lub ich mieszaniny: metan, propan i butan. Gaz ziemny jest lżejszy od powietrza i gromadzi się w wyższych częściach pomieszczeń. Natomiast propan i butan jest cięższy, przez co gromadzi się w dolnych partiach mieszkań. Gazy te połączone z powietrzem tworzą wybuchową mieszaninę.
  Detektor gazu wyposażony jest w zaawansowany technologicznie czujnik półprzewodnikowy i elektroniczny układ sterujący, który kontroluje obecność gazu w powietrzu. Jeżeli instalacja bądź urządzenia są nieszczelne i dochodzi do wycieku, instrument przy 10-procentowym stężeniu gazu LEL (dolna granica wybuchalności) włącza alarm.
  Przykładowe wartości dolnych granic wybuchowości gazów LEL Metan 5%, Propan 2,10%, Butan 1,80%.
  Detektory gazu instaluje się w kuchniach i łazienkach wyposażonych w kuchenki lub gazowe podgrzewacze wody. Warto również montować czujniki w domowych kotłowniach opalanych gazem oraz garażach, w których znajdują się auta zasilane LPG lub CNG. Czujnik montuje się na ścianie, na wysokości ok. 150 cm nad podłogą.
  Przy zakupie czujników warto wcześniej zapoznać się z instrukcją obsługi i poczytać o zasadach działania i sposobach instalacji.

wtorek, 23 czerwca 2015

Laser liniowy TOPCON

Witam!
 Opiszę nietypowe urządzenie pomiarowe.
   W dniu wczorajszym miałem szansę zobaczyć na żywo i zapoznać się z możliwościami niwelatora rurowego. Prawdą jest, że wiele nowych i starych a modernizowanych obecnie lini wodociągowych i kanalizacyjnych w całej Polsce, jest wdrażane z pomocą  niwelatorów rurowych min.  Topcon TP-L4A. W praktyce możemy się spotkać z wieloma określeniami np.. laser liniowy, laser rurowy, niwelator liniowy czy niwelator rurowy. W rezultacie chodzi o to samo urządzenie występujące zawsze w formie okrągłego walca z nóżkami, emitujące jedną wiązkę lasera czerwonego lub zielonego.
    Niwelatory te są niezwykle precyzyjne,zachwyciłem się, kiedy na wyświetlaczu TP-L4B ujrzałem trzy miejsca po przecinku. Niezwykła precyzja!. Lasery liniowe ustanawiają automatycznie kierunek i spadek góra i dół i zapewniają bardzo szybszą realizację prac przy zachowaniu wysokiej precyzji, co przekłada się na widoczne podwyższenie efektywności pracy ekipy. Zarabiają na tym: wykonawca jak również mieszkańcy w okolicy budowy, dla których dowolne prace remontowe są zawsze uciążliwe.
    Kolejną sprawą jest wodoszczelność i pyłoszczelność lasera rurowego Topcon TP. Oznakowanie IPX7 informuje, że laser jest w 100% odporny na kurz i pył  - pierwsza cyfra, druga cyfra - to odporność na chwilowe zanurzenie na głębokości od 15 do100cm w czasie nie dłuższym niż 30 min. Czyli jak zatopiona zostanie studzienka z niwelatorem, to można  wyciągnąć niwelator i dalej nim pracować. Niwelator można wymyć wodą bieżącą i dalej nim pracować.
  Wracając do montażu rurociągów kanalizacyjnych, praca ta staje się prostsza i niebywale dokładniejsza. Prędkość i precyzja pomiarów sprawia, że robota znacznie przyspiesza. (to opinia firm, które poprzednio używały niwelatory obrotowe lub optyczne). Zamiast 2-3 osób wystarcza jedna do nastawienia i czuwania. Odpadają  również nadzwyczaj kosztowne poprawki. Panel podczas ustawienia parametrów jest podświetlony, więc można bez problemu nastawiać parametry w ciemnych studzienkach.
    Praca sprzętem jest niezwykle prosta, wręcz banalna. Na szkoleniu, po zwięzłej prezentacji, naszą reakcją było stwierdzenie „ i to już wszystko?”. Tak wystarczy, że na końcowej rurze, dokładnie w jej środku, ustawi się laser liniowy TP-L4A. Jeżeli średnica rury jest większa niż średnica niwelatora, stosuje się specjalne nóżki, które po wkręceniu w kadłub instrumentu pozycjonują go bezbłędnie w średnicy rury. Nóżki te mają oznaczenia średnic. W drugi koniec rury wstawia się tarczkę celowniczą. Tarczka jest nastawna z skalą zależnie od wykorzystanych nóżek – czyli średnicy rury. W jej centralny punkt pada wiązka lasera. Obserwuj również blog http://domtechniczny24.net/
   Lasery rurowe są w dwóch wersjach:  model TP-L4B i  – model droższyz autodopasowaniem  TP-L4A (tarczka ma po bokach dwie aluminiowe wstawki ułatwiające automatyczne dopasowanie).   
    Na pilocie wciskamy przycisk i po parunastu sekundach punkt lasera jest w środku tarczki. Teraz wystarczy, aby ekipa układająca rurociąg ustawiła wysokość rury tak, by plamka lasera trafiła w środek celu. W praktyce można ustawiać laser również na rurze, ale wtedy jest ryzyko, że może nam się przesunąć lub ześlizgnąć i upaść – trzeba bardzo uważać.
    Jeszcze parę parametrów: zasięg skuteczny to około 150 metrów, czyli starczy w zupełności.  W praktyce wstawiamy do kolejnej studzienki i dalej układamy rury. Dokładność do 2,4 mm na 50 metrach, oraz 5 lat gwarancji.
To tyle pozdrawiam Rafał

wtorek, 7 kwietnia 2015

Laser zielony czy czerwony

Dzień dobry
Dzisiaj trochę informacji o laserach tych czerwonych i zielonych.
        Na początku krótka definicja z Wiki. Laser to wytwornica promieniowania, wykorzystujący zjawisko emisji wymuszonej. Termin jest akronimem od Light Amplification by Stimulated Emission of Radiation — zwiększenie światła poprzez wymuszoną emisję promieniowania. Promieniowanie lasera ma charakterystyczne cechy, trudne lub wręcz niemożliwe do osiągnięcia w innych gatunkach źródeł promieniowania. Jest spójne w czasie i przestrzeni, przeważnie spolaryzowane i ma formę wiązki o bardzo małej rozbieżności, innymi słowy łopatologicznie wiązka składa się z fotonów, których drogi są równoległe.
       Tymczasem, co do koloru wiązki to sytuacja dla człowieka wygląda tak: wiązka zielona w zestawieniu do czerwonej jest dla naszego oka około 4-5 razy bardziej widzialna. Ma to wielkie znaczenie w wypadku używania przyrządów pomiarowych bez odbiornika. Jeżeli posiadamy laser krzyżowy, laser liniowy lub poziomicę zaopatrzoną w laser punktowy i dokonujemy pomiaru wewnątrz pomieszczenia lub na zewnątrz to wiązka lasera zielonego o takiej samej mocy, co czerwonego będzie dostrzegalna na znacznie większej odległości. Przykładowo mamy laser krzyżowy z wiązką czerwoną i dokonujemy pomiaru w pomieszczeniu, taka wiązka jest zauważalna na odległości np. 15 metrów. Jeżeli zastąpimy laser na zielony to będzie ona wyraźna 4*15m= około 60 metrów. Oczywiście zależnie od klasy lasera, na takiej odległości punkt lub wiązka lasera może być już znacznie rozproszona, co uniemożliwi nam czuły odczyt. Ale będzie nadal widoczna. Informacje ze strony warsztat technika blog.
       Większość cenionych na rynku producentów narzędzi pomiarowych ma w swojej ofercie lasery z wiązką czerwoną i zieloną. Sprzedaż tych z wiązką czerwoną dominuje pomimo znacznie gorszych parametrów. Dzieje się tak, ponieważ:
1. Układ optyczny dioda i soczewki w laserze czerwonym jest znacznie prostszy i tańszy niz. w laserze zielonym, w którym trzeba zastosować dodatkowe kryształy, co w znacznym stopniu podraża koszty.
2. Dodatkowo laser zielony jest bardziej energochłonny, czyli do jego wytworzenia potrzeba znacznie więcej energii. Lasery krzyżowe, niwelatory z laserem zielonym zużywają znacznie więcej energii niż te same instrumenty z laserem czerwonym. Dla użytkownika ma to kolosalne znaczenie, trzeba częściej ładować akumulatory lub wymieniać baterie, Innymi słowy droższe i bardziej kłopotliwe użytkowanie.
3. I jeszcze jedna przygnębiająca informacja, otóż laser zielony ze względu na swoją specyfikę traci swoje parametry w niskich temperaturach, głównie za sprawą spadku mocy akumulatorów jak i swojej konstrukcji.
      Mam nadzieję, że powyższe informacje pomogą Wam w podjęciu decyzji, jaki laser wybrać. Praktyka wskazuje, że większa część fachowców decyduje się na narzędzie pomiarowe z laserem czerwonym, bo cena cyni cuda.
Pozdrawiam

środa, 1 kwietnia 2015

Nowości w marcu

Cześć
Nowości sklep Dom Techniczny Wieluń
      Pierwsza nowość to pompy do instalacji słonecznych OMIS montowane w pierwszy obieg systemu cieplnego. Pompy mogą wykonywać pracę na mieszankach wody i glikolu (w stosunku 1:1), glikol stosowany jest jako składnik przeciwdziałający zamarzaniu. Oczywiście pompy OMIS 25-40/180 mogą bez problemu wykonywać pracę w wodnych układach centralnego ogrzewania jako normalne pompy do CO. Wszystkie 6 typów pomp jest oznaczona tak, aby użytkownik mógł swobodnie uzyskać dane o istotnych atrybutach pompy. Dla przykładu na ogół sprzedawana pompa do instalacji w domkach jednorodzinnych OMIS 25-60/180ma oznaczenia: pierwsza cyfra to rodzaj przyłącza 1 cal, druga 60 to maksymalna wysokość {wznoszenia|tłoczenia 6m, trzecia długość pompy 180mm.

      Następny produkt to taśmy izolacyjne japońskiej firmy Denka. Firma powstała w 1915 roku i jest liderem przetwórstwa tworzyw sztucznych z użyciem nowoczesnych technologii.  Oddział Przetwarzania Tworzyw Sztucznych Denka wytwarza ponad 4000 różnorakich towarów na różne rynki, jedną z nich jest taśma izolacyjna VINI TAPE. Taśmy te przeszły pomiary japońskich standardów przemysłowych JIS C-2336 i ISO 9001. Towary Denka są w szerokim zakresie stosowane na całym świecie w elektrowniach, liniach elektroenergetycznych, jako zakończenia kabli o dużej mocy, przedsiębiorstwach, do owijania przewodów elektrycznych w samochodach jak i gospodarstwach domowych. Najbardziej popularny produkt to taśma izolacyjna Vini Tape 101 przeznaczona do zastosowań elektrycznych, jako izolacja połączeń i zakończeń prądowych. Inny ciekawy towar to taśma izolacyjna do wiązek samochodowych odporna na wysokie i niskie temperatury. Idealna jako izolacja kabli w samochodach i innego typu maszynach i urządzeniach narażonych na zmienne temperatury.
     I ostatni towar to cyrkiel do plazmy wraz z prowadnikiem na rolkach do uchwytów plazmy A-101 i A-141 (TF-141) i przecinarek CUTTER 110, CUT 121 i CUT 160TE. Wszystko zapakowane w schludnej walizeczce. W skład zestawu wchodzą trzy punktaki w tym jeden magnesowy, drugi z stożkowy i trzeci z rolką obrotową. Ten ostatni może być wykorzystywany, jako kopiał. Ponadto mamy do dyspozycji blokowaną prowadnicę obrotową z dwoma stalowymi rolkami, dwa ramiona 400 mm i 250 mm. Średnica wewnętrzna pierścienia do mocowania uchwytu plazmy wynosi 32,5mm. Pierścień jest obrotowy z opcją zablokowania.
To tyle pozdrawiam.

wtorek, 31 marca 2015

Niwelatory rurowe Topcon

Cześć, dzisiaj chce opisać nietypowe urządzenie pomiarowe.
   W dniu wczorajszym miałem szansę zobaczyć na żywo i zapoznać się z możliwościami niwelatora rurowego. Prawdą jest, że wiele nowych i starych a modernizowanych obecnie lini wodociągowych i kanalizacyjnych w całej Polsce, jest wdrążąne z pomocą  niwelatorów rurowych min.  Topcon TP-L4A. W praktyce możemy się spotkać z wieloma określeniami np.. laser liniowy, laser rurowy, niwelator liniowy czy niwelator rurowy. W ogólności chodzi o to samo urządzenie występujące zawsze w formie okrągłego walca z nóżkami, emitujące jedną wiązkę lasera czerwonego lub zielonego. Informacje ze strony poradniknarzedziowy.pl
    Niwelatory te są niezwykle precyzyjne, byłem w szoku, kiedy na wyświetlaczu TP-L4B ujrzałem trzy miejsca po przecinku. Lasery liniowe ustanawiają automatycznie kierunek i spadek góra i dół i zapewniają bardzo szybszą realizację prac przy zachowaniu wysokiej precyzji, co przekłada się na widoczne podwyższenie efektywności pracy ekipy. Zarabiają na tym wykonawca jak również mieszkańcy w okolicy budowy, dla których dowolne prace remontowe są zawsze nieszczęściem.
    Kolejną sprawą jest wodoszczelność i pyłoszczelność lasera rurowego Topcon TP. Oznakowanie IPX7 informuje, że laser jest w 100% odporny na kurz i pył  - pierwsza cyfra, druga cyfra - to odporność na chwilowe zanurzenie na głębokości od 15-100cm w czasie nie dłuższym niż 30 min. Czyli jak zatopi studzienkę z niwelatorem to można pomału wejść, wyciągnąć niwelator i dalej nim pracować. Jak się ubrudzi błotem to pod kran umyć i można dalej pracować.
    Wracając do montażu rurociągów kanalizacyjnych, praca ta staje się prostsza i niebywale dokładniejsza. Prędkość i precyzja pomiarów sprawia,że robota przyspiesza zauważalnie, to opinia firm, które poprzednio używały niwelatory obrotowe lub optyczne. Zamiast 2-3 osób wystarcza jedna do nastawienia i czuwania bo laser nie jest tani, trzeba mieć na niego oko. Odpadają  również nadzwyczaj kosztowne poprawki. Panel podczas ustawienia parametrów jest podświetlony, więc można bez problemu nastawiać parametry w ciemnych studzienkach.

    Praca sprzętem jest niezwykle prosta, wręcz banalna. Na szkoleniu po zwięzłej prezentacji naszą reakcją było stwierdzenie „ i to już wszystko?”. Tak wystarczy, że na jednym końcu rury dokładnie w jej środku ustawi się laser liniowy TP-L4A. Jeżeli średnica rury jest większa niż średnica niwelatora, stosuje się specjalne nóżki, które po wkręceniu w kadłub instrumentu pozycjonują go bezbłędnie w średnicy rury. Nóżki te mają oznaczenia średnic. W drugi koniec rury wstawia się tarczkę celowniczą. Tarczka jest nastawna z skalą zależnie od wykorzystanych nóżek – czyli średnicy rury. W jej centralny punkt pada wiązka lasera.  Lasery rurowe są w dwóch wersjach bez model TP-L4B i z autodopasowaniem  – model droższy TP-L4A (tarczka ma po bokach dwie aluminiowe wstawki ułatwiające automatyczne dopasowanie). Na pilocie wciskamy przycisk i po parunastu sekundach punkt lasera jest w środku tarczki. Teraz wystarczy, aby ekipa układająca rurociąg ustawiła wysokość rury tak, by plamka lasera trafiła w środek celu. W praktyce można ustawiać laser również na rurze, ale wtedy jest ryzyko, że może nam się przesunąć lub ześlizgnąć i upaść – trzeba uważać.
    Jeszcze parę parametrów: zasięg skuteczny to około 150 metrów, czyli starczy w zupełności w praktyce wstawiamy do kolejnej studzienki i dalej układamy rury. Czułość to 2,4 mm na 50 metrach, no i 5 lat gwarancji.
To tyle pozdrawiam Rafał